NEWSLETTER - PRACA NA E-MAIL
ZMIEŃ USTAWIENIA / WYPISZ SIĘ

Urlop na żądanie. Czy konieczna jest zgoda szefa?

Urlop na żądanie. Czy konieczna jest zgoda szefa?

Wokół urlopu na żądanie narosło wiele mitów. Pracownicy nie zawsze wiedzą, do czego mają prawo i kiedy mogą wnioskować o taki właśnie urlop. Tymczasem prawo do urlopu na żądanie zostało uregulowane w Kodeksie pracy. Tam też trzeba szukać szczegółowych informacji na temat tego, kiedy i jak zainteresowani powinni wnioskować o dni wolne.

By otrzymać urlop na żądanie…

…trzeba o niego zawnioskować. To, w jaki sposób zrobi to pracownik, powinno zależeć od przyjętych w zakładzie pracy norm organizacyjnych. Ponieważ pracownik powinien zgłosić chęć wykorzystania urlopu najpóźniej w dniu jego rozpoczęcia, przyjmuje się, że nie zawsze konieczne jest złożenie pisemnego wniosku. Z myślą o wygodzie, pracodawcy najczęściej dopuszczają możliwość telefonicznego zawnioskowania o urlop, wysłania SMS-a czy napisania e-maila.

Wystosowanie żądania przez pracownika oznacza, że pracodawca ma obowiązek jego rozpatrzenia. Jeżeli pracownik dopełnił formalności i zgłosił chęć skorzystania z urlopu przed rozpoczęciem pracy, to zasadniczo pracodawca nie powinien odmówić, choć wyjątki od tej reguły zostały przewidziane przez ustawodawcę. Warto przy tym pamiętać, że pracodawca, który nie udziela swojemu podwładnemu urlopu na żądanie bez konkretnej przyczyny, naraża się na zarzut wykroczenia przeciwko prawom pracownika. Jest on zagrożony karą grzywny, która wynosi od 1 do 30 tys. zł.


Kiedy szef może odmówić?

Telefoniczne lub SMS-owe poinformowanie pracodawcy o chęci skorzystania z urlopu na żądanie nie oznacza jeszcze, że pracownik może zostać w domu. Warto zauważyć, że pracodawca może mieć powody, dla których odmówi swojemu podwładnemu możliwości skorzystania z urlopu na żądanie i tym samym zażąda, by ten stawił się w zakładzie pracy. Kiedy taka sytuacja może mieć miejsce?
Zasadniczo pracodawca nie ma dowolności w dysponowaniu dniami wolnymi pracownika tytułem urlopu na żądanie. By odmówić pracownikowi możliwości skorzystania z dnia wolnego, pracodawca musi mieć solidne podstawy. O jakich mowa? Ponieważ nie zostały one sprecyzowane w ustawach, specjaliści przyjmują, że chodzi o sytuacje, w których obecność pracownika jest niezbędna do tego, by zakład pracy funkcjonował prawidłowo.

Przykładem mogą być umiejętności lub uprawnienia posiadane przez pracownika. Jeżeli tylko on i jeszcze jeden pracownik przebywający np. na zwolnieniu lekarskim mają uprawnienia do obsługi maszyn działających w firmie, to pracodawca może zdecydować, że nie udzieli swojemu pracownikowi zgody na urlop na żądanie. Decyzja taka jest uzasadniona – pracownik wiedział, że jego kolega przebywa na zwolnieniu lekarskim i nie ma możliwości, by ktoś inny przejął jego obowiązki.


Gdy pracownik nie zastosuje się do poleceń

Choć urlop na żądanie jest prawem pracownika, trzeba pamiętać, że osoba, która nie zastosuje się do poleceń pracodawcy, może mieć poważne problemy. Brak przyjścia przez zatrudnionego do zakładu pracy może być podstawą do wręczenia mu zwolnienia dyscyplinarnego – więcej przeczytasz w artykule: „Urlop na żądanie, ale za zgodą”. W praktyce zatem pracownik powinien poczekać, aż uzyska wiadomość zwrotną od swojego przełożonego. Jeżeli ta jest pozytywna, to może pozostać w domu. Jeżeli pracodawca nie zgodził się na udzielenie podwładnemu dnia urlopu na żądanie, to zatrudniony powinien dostosować się i przybyć punktualnie do zakładu pracy.

Zobacz inne porady dla pracowników

Komentarze

(brak komentarzy)
Redakcja Praca-siemianowice.pl zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy obraźliwych dla innych osób lub zawierających słowa wulgarne.

PRACA W MIASTACH
Wszelkie prawa zastrzeżone. MediaBielsko.pl © 2007-2017